Już chyba 100 lekcję historii robimy dalej to samo, bo co ją ktoś zagada, to nie wie na czym skończyła i zaczyna od początku. A, ze jej ulubionym tematem jest prehistoria, to napiernicza przez całą lekcję o australopitekach, jakichś neolitach, wszyscy już to znają na pamięć! Dzisiaj pojawiły się nowe wątki. Historyczka w transie:
-Jako ostatni przedstawiciele prehistorii są homo sapiens.
-Ale mówiła pani ostatnio, że homo sapiens sapiens, a homo sapiens bili przed nimi.
-A tak, rzeczywiście. No niektórzy są homo sapiens sapiens, a niektórzy tylko homo- oznajmiła zupełnie jak by miła co dzisiaj na śniadanie zjadła.
Nowicka wybuchnęła śmiechem.
-Widzicie koleżance to nawet kabaretu nie trzeba, wystarczy, że na historię przyjdzie.
Co prawda to prawda śmiesznie jest zawsze. Po chwili historyczka zorientowała się co powiedziała i zaczęła się tłumaczyć:
-Nie, żebym była przeciwna homoseksualistom...
Wieczorem kolejna już z rzędu rozmowa, żeby mnie puścili na warsztaty ze znajomymi. Ponoć jest super impreza. Oczywiście w granicach wielkiego rozsądku!
-Ale tato, bo wiesz tam są sami mądrzy ludzie, a przede wszystkim super zajęcia z komunikacji. To mi się na pewno przyda w życiu, żeby móc się komunikować w dorosłym życiu z ludźmi! A poza tym to tylko na sobotę i niedziele, i nie koliduje ze szkołą.
-No ws umie to jak ja była młoda to nie było takich zajęć, a przydałoby się nie raz- popiera z całych siła mama.
-A na co ci ta komunikacja, jak będziesz "zapierdalał" przy kopaniu rowów. Wtedy ani komunikacja, ani mądrzy ludzie. Lepiej się zajmij nauką.
I gadaj tu z nimi. Mi się czasami wydaje, ze mnie podmienili w tym szpitalu!
poniedziałek, 16 listopada 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ty chociaż maturę z matmy zdasz;d
OdpowiedzUsuńmaniakalna