Takie siedzenie w domu, nawet długie to z czasem człowiekowi się nudzi! A zdawałoby się, ze wręcz odwrotnie.
Wszystko Cię boli, smarkasz, kichasz, w telewizji rano tylko "Fabryka gry", nie ma z kim pogadać, nudy!
Dzwoni do mnie wczoraj o 8:00 Nowicka.
-Ty, Derkacz, czego Cię w szkole nie ma?
-Bo tak się złożyło, że anginę mam.
-Aaaa, to zdrowiej, lekcje Ci później wyśle mailem. Pa.
-Pa Nowicka.
Dzwoni Nowicka o 10:30. Jaka troskliwa, ludzie to się chyba zmieniają!
-Ty, Derkacz, wyzdrowiałeś już?
-Nowicka w 2 godziny się nie da wyzdrowieć!
-Szkoda! Bo jak ja teraz cholera napisze sprawdzian z matematyki? Ty nie miałeś kiedy chorować?
Uprzejmie przepraszam za moją chorobę i kończę miłą rozmowę. Ludzie to się jednak nie zmieniają. Stanowczo się nie zmieniają! A już na pewno nie Nowicka!
Mama oznajmiła mi dzisiaj, że w czwartek muszę już koniecznie do szkoły, bo zaległości, bo to długo i w ogóle! A jak do czwartku nie wyzdrowieje, to... no to trudno! Szkoła oczywiście ważniejsza. Jak zawsze!
wtorek, 10 listopada 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

oh, what a shame...
OdpowiedzUsuńtylko nie pisz brzydkich słów, bo skoro już piszesz o mojej ulubionej szkole, to będę tu zaglądać xD
p. Kasia