Mamy nową nauczycielkę od fizyki. Słyszeliśmy, że istny kosmos. I rzeczywiście! Przez całe życie nie naśmiałem się tyle co podczas tej jednej lekcji. Na początku przedstawiła się, wyjaśniła jaki ma system oceniania i powiedziała, że od razu bierze się do pracy. Kobieta dość dużych gabarytów strasznie się plątała w tym co mówi. Kreśliła na tablicy przez pół lekcji jakieś niezrozumiałe wzory, coś próbowała nam wytłumaczyć po czym powiedziała:
-Ale to jest dla klas z rozszerzoną fizyką i to was nie będzie obowiązywać!- po czym zmazała wszystko.
W klasie zawrzało. Wszyscy zaczęli komentować, przekrzykiwać się nawzajem i śmiać z błędów językowych nowej fizyczki. Kobieta wychodziła z siebie. zaczęła na nas krzyczeć, że nie będzie tego tolerować dłużej, i że zaczyna nas dzisiaj pytać. W klasie momentalnie ucichło.
-Jeszcze was nie znam, więc do odpowiedzi...
I tu następuje ten znienawidzony przez uczniów moment napięcia, ciszy i modlitw "Panie Boże żeby mnie tylko nie zapytała!"
-...do odpowiedzi pani Nowicka, zapraszam.
Nowicką oblał zimny pot, a w klasie słychać było tylko "ufff". Podeszła do tablicy i coś tam próbowała odpowiedzieć na pytania wzięte chyba z kosmosu. Ktoś z klasy stanął w obronie Nowickiej:
-Proszę pani, ale my jeszcze tego nie przerabialiśmy!
Na to fizyczka zagotowała się:
-Ale mnie to nie interesuje. Proszę się nie odzywać w tej chwili, bo ja z wami nie rozmawiam. Wy i tak macie w głowie bigos i nie jesteście na moim poziomie intelektualnym. ja rozmawiam w tej chwili z panią Nowicką, jestem teraz cała dla niej. To jest teraz moje dziecko szczęścia! No mów kochanie, mamusia słucha!- zakończyła czule.
Nowicą zamurowało i popatrzyła tylko z pogardą na kobiecinę. Fizyczka się chyba zapomniała i po zadaniu pytania sama sobie na nie odpowiadała. W rezultacie Nowicka dostała dobry z +, a fizyczka chyba będzie musiała pójść na jakąś terapię przed następną lekcją z nami.
środa, 2 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Wyrosłeś Rafał. Oczywiście pod względem literackim. Zgrabnie stawiasz przecinki i kropki - ważna umiejętność przy pisaniu prac. Zdania są poprawne pod względem fleksyjnym, ortograficznym, stylistycznym... Moża by tak wymieniać. ;)Gratuluję i życzę powodzenia.
OdpowiedzUsuńDamian M.
Dawaj coś nowego;d
OdpowiedzUsuńmaniakalna